środa, sierpnia 02, 2006

Gulasz z mięsa i zielonej fasolki

  • 1/2 kilograma mielonego mięsa wołowego,
  • 1 cebula,
  • 3 ząbki czosnku,
  • 1 łyżka pasty paprykowej (takiej jak na fotce, ja mam w tubce, bywa w Piotrze i Pawle) lub łyżka sproszkowanej papryki,
  • 400 g świeżych pomidorów (lub z puszki),
  • 600 g świeżej zielonej fasolki szparagowej,
  • jogurt bałkański,
  • sól, pieprz

Cebulę drobno pokroić, pomidory obrać ze skórki (ze skórki robią się brzydkie fafoły), fasolkę pozbawić końcówek i pokroić w kilkucentymetrowe kawałki.

W solidnym garnku o grubym dnie na oliwie zeszklić cebulę, dodać mięso i zmiażdżony czosnek, podsmażyć. Pod koniec smażenia posolić i popieprzyć. Dodać pastę paprykową, pomidory i fasolkę. Dusić jakieś 40 minut, aż prawie cały płyn wyparuje, a fasolka będzie miękka, co jakiś czas mieszając. Można dosolić i popieprzyć. Na wierzch każdej porcji dodać sporą porcję gęstego bałkańskiego jogurtu i posypać papryką. Dobre na zimno i na ciepło.

Przepis Fiolki z "Kuchni".

poniedziałek, lipca 03, 2006

Medaliony wieprzowe w sosie winnym

  • 50 dag polędwiczek wieprzowych,
  • sól,
  • pieprz,
  • 2-3 łyżki sklarowanego masła (lub oliwy),
  • 1 cebula pokrojona w plasterki,
  • 1 pomidor pokrojony w plasterki (albo drobniej),
  • 1 łyżka mąki,
  • pół szklanki bulionu wołowego,
  • 1 łyżka gęstej, kwaśnej śmietany (lub więcej),
  • ćwierć szklanki białego, wytrawnego wina

Polędwiczki pokroić w plastry, natrzeć solą i pieprzem. Usmażyć z obu stron na maśle razem z cebulą i pomidorem (zamiast pomidora testowo dałam sos pomidorowy - moim zdaniem wyszło smaczniejsze i z lepszą kosnystencją, chociaż bardziej kwaśne). Zmniejszyć ogień, podgrzać razem jeszcze 20 minut pod przykryciem. Medaliony wyjąć z rondla (nie wyjmuję, bo jestem leniwa), do wytworzonego sosu dodać mąkę rozprowadzoną w bulionie, zagotowować mieszając. Przyprawić do smaku, dodac śmietanę i wino, włożyć medaliony (albo nie, jeśli się nie wyjmowało) i gotować około minuty. Dobrym dodatkiem jest bagietka, ziemniaki też pasują.

Przepis z newslettera gazetowego.

sobota, czerwca 17, 2006

Mozzarella z truskawkami

  • 2/3 szklanki oliwy extra virgin,
  • 2-3 dag listków mięty,
  • 40 dag truskawek pokrojonych w plasterki,
  • 1 łyżka cukru,
  • 40 dag mozzarelli pokrojonej w plasterki,
  • 2-3 łyżki octu balsamicznego,
  • grubo mielony pieprz.

Miksujemy oliwę z miętą, przykrywamy, wstawiamy do lodówki. W miseczce mieszamy truskawki z cukrem, przykrywamy. Mozzarellę rozkładamy na talerzykach, dookoła układamy truskawki. Ser i truskawki skrapiamy sosem miętowym i octem balsamicznym, posypujemy grubo mielonym pieprzem.

Z oryginalnego przepisu (z gazetowego newslettera) wycięłam cukier, truskawki są wystarczająco słodkie. Oliwy też dałam kilka dużych łyżek, nie wiem, kto przetworzy 2/3 szklanki. Fakt, truskawek i mozzarelli było trochę mniej, po 15-20 dag. Danie jest... dziwne. Smaczne, ciekawe w smaku, ale dziwne. Może to kwestia, że nie znam octu balsamicznego i nie wiem, czy lubię ten smak.

sobota, maja 20, 2006

Jambalaja z kurczakiem

  • 2 łyżki oliwy,
  • 80 dag kawałków kurczaka (piersi),
  • 2 posiekane cebule,
  • 2 łyżki posiekanej natki (nie lubię, nie dałam),
  • 2 łyżeczki roztartego czosnku,
  • 50 dag kiełbasy podsuszanej pokrojonej w plasterki (krakowska i kawałek węgierskiej z Szegedu),
  • 1-2 zielone papryki pokrojone w paseczki,
  • 1 listek laurowy,
  • 1 łyżeczka chili, po 1/2 łyżeczki suszonego tymianku i pieprzu kajeńskiego, szczypta mielonych goździków,
  • 1,5 szklanki ryżu długoziarnistego,
  • 3 szklanki bulionu drobiowego

Na rozgrzanej oliwie usmażyć kurczaka. Przełożyć na talerz, zmniejszyć ogień pod patelnią, a na tłuszczu ze smażenia udusić cebulę, paprykę, natkę i czosnek. Po 5 minutach dodać kiełbasę, listek laurowy, chili, tymianek, pieprz kajeński i goździki, smażyć razem kolejne 5 minut. Wsypać ryż, wymieszać, wlać bulion i dodać kurczaka. Zagotować, zmniejszyć ogień, przykryć i gotować, aż ryż wchłonie bulion i zrobi się miękki. Trwa to ok. 35 minut. Dodałam za dużo bulionu (1,2 litra zamiast 3 szklanek), więc ryż się zrobił bardzo kleisty i rozciapany, ale całość i tak jest bardzo przyjemna. Przed jedzeniem należy wyjąć listek laurowy, a danie przyprawić do smaku solą, pieprzem, ewentualnie jeszcze odrobiną pieprzu kajeńskiego.

Wychodzi z tego wielki gar jedzenia, co najmniej na 8 głodnych osób. Przepis pochodzi z newslettera gazetowego.

poniedziałek, maja 01, 2006

Fińskie naleśniki z maślanką

Dwa słowa - do niczego. Przepis pochodzi z programu Makłowicza o Finlandii i możliwe, że wychodzi tylko z fińskiej maślanki. Z polskiej (mrągowskiej) wychodzi coś, co wygląda jak naleśnik, smakuje jak naleśnik, ale nie daje się przewrócić, drze się jak mokra chusteczka higieniczna i strasznie słabo się smaży - ciężko uzyskać cokolwiek innego niż stan "spalony na amen" lub "bladawy półsurowy". Niezbyt udany eksperyment, wracam do naleśników z mlekiem.

  • mąka
  • dwa jajka
  • maślanka
  • trochę roztopionego masła
  • szczypta soli

Wymieszać, niech chwilę postoi, dodać masło i usmażyć.

wtorek, marca 28, 2006

Kurczakowy eintopf

  • Kurczak (można elementy z kostką, można biusty)
  • Papryka (pokrojona w cząstki)
  • Ziemniaki (umyte, jak małe - w całości, jak większe - pokrojone w równe kawałki)
  • Cebula - pokrojona w ćwiartki

Polać naczynie do zapiekania oliwą, ułożyć kurczaka i warzywa. Polać odrobiną oliwy, posypać tymiankiem i solą. Wstawić do gorącego piekarnika i piec ok. 45-50 minut (aż się zrumienią ziemniaki i mięso upiecze).

Przepis Nigelli, prosty i nie da się zepsuć.

piątek, marca 03, 2006

Karkówka z grilla

Dość trywialne, ale urocze. Niedawno na jakiejś strasznej wyprzedaży kupiłam grill-patelnię (tego typu jak na zdjęciu, ale mimo bycia straszliwym NO-NAME MADE IN CHINA się sprawdza).
  • wieprzowa karkówka bez kości - pokrojona w grube plastry, może być z tłuszczykiem (nie, to nie jest bardzo dietetyczne danie),
  • miód, musztarda, wódka - tyle, żeby po wymieszaniu było wystarczająco marynaty na mięso,
  • kilka ząbków zmiażdżonego czosnku,
  • suszony rozmaryn

Z miodu, musztardy i wódki zrobić marynatę - rozmieszać na jednolitą masę, dodać czosnek i rozmaryn.

Mięso zalać marynatą ze wszystkich stron, można skorzystać z patentu Nigelli - włożyć mięso z marynatą do plastikowego worka z zapięciem i wygnieść. Włożyć do lodówki, najlepiej na noc, ale pół godziny-godzina wystarczy.

Rzucić na rozgrzany grill, upiec z obu stron i zjeść.