środa, sierpnia 06, 2014

O mirabelkach

Najbardziej irytuje mnie, że wszędzie widzę uginające się od owoców drzewa, a pod drzewami dywan dojrzałych owoców. Przy parkingu, na poboczu - wiadomo, niekoniecznie czyste. Ale w przydomowych ogródkach - smuteczek. Więc jeśli macie w okolicy w miarę czyste drzewo, dość daleko od intensywnego ruchu ulicznego, jeszcze można zebrać owoce i zrobić konfiturę. W tym roku to moje TOP 3 razem z konfiturą czereśniową i śliwką z czekoladą (pisałam o śliwce z czekoladą?).


  • 900 g mirabelek (po wypestkowaniu),
  • 540 g cukru
Posiłkowałam się głównie przepisem stąd.

Wypestkowane dojrzałe mirabelki (pestka dobrze odchodzi od reszty) zasypać cukrem i odstawić, aż puszczą sok, można na noc. Podgrzać, mieszając, aż się rozpuści cukier, nie gotować. Wyjąć owoce (np. łyżką z dziurkami), pozostały syrop zagotować. Włożyć owoce do wrzącego syropu, zagotować. Wystudzić. Ponownie wyjąć owoce, syrop zagotować i dość mocno zredukować. Do wrzącego gęstego syropu dodać owoce, kilkukrotnie zagotować, aż staną się szkliste (u mnie gotowały się ok. 25 minut). Konfitura powinna być gęsta, lekko kwaskowa i pięknie pomarańczowo-żółta. Przygotowywałam też zwykły dżem z czerwonych mirabelek i konfitura jest znacznie smaczniejsza.







Dziś w garnku mam mirabelki z rumem z przepisu stąd.

poniedziałek, lipca 21, 2014

O morelach

Po ubiegłym roku okazało się, że brzoskwinie były mniej smaczne niż morele, więc. W tym roku dostałam od żony Y. całą skrzynkę dojrzałych moreli prosto z sadu. Na wspólnej bazie (na 1 kg odpestkowanych i nie obieranych owoców 300 g cukru) zrobiłam cztery odmiany:

  • z suszonym kwiatem lawendy - 3 duże łyżki na 1,5 kg dżemu
  • ze świeżym tymiankiem - listki z ok. 10 gałązek
  • z płatkami migdałowymi i gałką muszkatołową - ok. 75 g płatków i duża łyżka mielonej gałki
  • z cynamonem i imbirem - po dużej łyżce w proszku
















EDIT: Słoiki z pierwszego zdjęcia (BIOWIN) nie są szczelne. Nie używajcie ich do przetworów.

niedziela, lipca 20, 2014

Dżem z mirabelek

Udało mi się kupić w sympatycznej budce warzywno-owocowej na Podolanach (tuż przy rondzie) czerwone mirabelki. Ponieważ - jak słusznie zauważył robiący awanturę pan ("żona mnie wysłała po śliwki do placka, a one nie odchodzą od pestek!") - rzeczywiście wyjęcie pestek było nietrywialne, skorzystałam z rady z przepisu tutaj i zamiast mozolnego wycinania pestek zagotowałam umyte śliwki z odrobiną wody, gotowałam przez 20 minut, po czym z lekko ostudzonej masy wyjęłam bez problemu pestki.

  • 1625 g mirabelek (po usunięciu pestek)
  • 400g cukru

Zagotowane i wypestkowane mirabelki przesypać cukrem i gotować na małym ogniu w kilku turach, aż będą szkliste.

poniedziałek, lipca 14, 2014

Galaretka z białych porzeczek

Przepis bez żadnych zmian z "Przetworów" Ćwierciakiewiczowej:

  • 1 kg oczyszczonej białej porzeczki
  • 1,5 kg cukru
  • 1 szklanka wody
Z cukru i wody zrobić syrop, do wrzącego wrzucić porzeczki. Gotować 10 minut, mieszając. W oryginalnym przepisie najpierw wystudzić, potem dopiero wkładać do słoików. Ja wkładałam na gorąco, a potem jeszcze pasteryzowałam 20 minut na sucho.



PS Tak, wygląda jak żabi skrzek.

Dżem z agrestu i truskawek

Przepis stąd.

  • 1 kg agrestu
  • 1 kg truskawek
  • sok z 2 cytryn
  • 0,75 kg cukru (0,25 kg brązowego muscavado, 0,5 kg białego)

Agrest oczyścić, pozbawić ogonków i szypułek, umyć, zmiksować. Zasypać cukrem i odstawić na 2 godziny (albo dłużej). Truskawki pozbawić szypułek, umyć. Dodać sok z cytryny do masy agrestowej, zagotować. Do gorącego wrzucić truskawki w całości. Gotować ok. 25 minut, wystudzić. Gotowanie powtórzyć. Zaskakująco, smakuje jak dżem z porzeczki.

niedziela, lipca 06, 2014

Czarna porzeczka z maliną

  • 1 kg czarnej porzeczki,
  • 1 kg malin,
  • 0,25 kg brązowego cukru,
  • 0,25 kg białego cukru,
  • 1 laska wanilii,
  • 1 szklanka wody.

Porzeczki pozbawić ogonków (cierpliwi mogą też poobrywać resztki kwiatostanów, a masochiści wypestkować, mnie się nie chciało), umyć. Maliny umyć. Wsypać część cukru, wlać wodę, dodać wanilię przeciętą wzdłuż, zagotować i pogotować 20-30 minut na małym ogniu. Sprawdzić, czy wystarczająco słodkie, ewentualnie dosłodzić. Wystudzić, powtórzyć gotowanie, jeśli wystudzony dżem nie będzie miał odpowiedniej (dość sztywnej) konsystencji.

Słoik ze zdjęcia znalazłam w Tesco, nie wiem, jak ze szczelnością.





Pomysł na składniki pozyskałam od ^dees.

wtorek, czerwca 03, 2014

Syrop z truskawki i rabarbaru

Na bazie tego przepisu zrobiłam dwa rodzaje syropów:

Rabarbarowy

  • 1,5 kg rabarbaru,
  • 350g cukru,
  • 2 łyżki soku z cytryny,
  • szklanka wody
Z takich proporcji wyszły trzy nieduże (ok. 200-230 ml) butelki w uroczym różowym kolorze.

Truskawkowy

  • 1 kg truskawek,
  • 300 g cukru,
  • 2-3 łyżki wody
Wyszły 2 butelki (200-230 ml) pachnącego obłędnie gęstego syropu. W obu przypadkach był wekowany na gorąco, a potem pasteryzowany 20 minut.

Truskawki/rabarbar umyć. Truskawki pozbawić szypułek i liści, rabarbar oczyścić i pokroić na mniejsze kawałki (łatwiej puszczą sok). Wsypać do garnka, najlepiej z grubym dnem, zasypać cukrem i zostawić na jakiś czas (u mnie - 2-3 godziny). Dodać wodę i na małym ogniu gotować ok. 30-40 minut. Dodać sok z cytryny. Przecedzić lekko ostudzone dwa razy przez gęste sitko. Masę truskawkową/rabarbarową można zużyć do ciasta np. drożdżowego.