Pokazywanie postów oznaczonych etykietą botwina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą botwina. Pokaż wszystkie posty

piątek, maja 11, 2012

Chłodnik

Przepis żywcem ze SNAFU, w zasadzie bez modyfikacji:

  • dwa pęczki botwinki
  • 2 kefiry naturalne, 1 jogurt naturalny (duże)
  • pęczek rzodkiewek, drobnego szczypiorku i kopru
  • 4 spore ząbki czosnku
  • 3 nieduże ogórki gruntowe
  • sok z pół cytryny
  • Sól, pieprz

Jedynie zrobiłam to, czego chyba nie ma w przepisie, a moim zdaniem powinno być, czyli odcedziłam do chłodnika czysty wywar, bez wygotowanych liści i łodyżek. Wczoraj zjadłam cztery miski, dzisiaj dwie.












poniedziałek, maja 16, 2011

Botwina z fasolą

(Czy tylko mi botwina już nieodmiennie się kojarzy z Nancy Botwin?)

  • pęczek botwiny z buraczkami i listkami
  • lekki rosół (warzywny albo na udzie kurczaka, w drugim przypadku z częścią mięsa)
  • drobno pokrojona marchewka (jeśli mało w rosole było)
  • 1-2 garści fasolki szparagowej (może być mrożona)
  • 1 spory ziemniak drobno pokrojony

Do rosołu podczas gotowania wrzucić drobno pokrojone obrane buraki, odcięte od botwiny. Ugotować, zostawić część drobno pokrojonego kurczaka, wyrzucić zbędne perłęty (por, seler, pietruszkę), część marchewki zostawić (albo dorzucić więcej). Dorzucić ziemniaka, pogotować z 5 minut, dodać fasolkę - następne 5 minut i drobno pocięte gałązki i liście botwiny - następne 10 minut. Kiedy ziemniak i fasola są ugotowane - jest gotowe.