Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mięta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mięta. Pokaż wszystkie posty

sobota, czerwca 17, 2006

Mozzarella z truskawkami

  • 2/3 szklanki oliwy extra virgin,
  • 2-3 dag listków mięty,
  • 40 dag truskawek pokrojonych w plasterki,
  • 1 łyżka cukru,
  • 40 dag mozzarelli pokrojonej w plasterki,
  • 2-3 łyżki octu balsamicznego,
  • grubo mielony pieprz.

Miksujemy oliwę z miętą, przykrywamy, wstawiamy do lodówki. W miseczce mieszamy truskawki z cukrem, przykrywamy. Mozzarellę rozkładamy na talerzykach, dookoła układamy truskawki. Ser i truskawki skrapiamy sosem miętowym i octem balsamicznym, posypujemy grubo mielonym pieprzem.

Z oryginalnego przepisu (z gazetowego newslettera) wycięłam cukier, truskawki są wystarczająco słodkie. Oliwy też dałam kilka dużych łyżek, nie wiem, kto przetworzy 2/3 szklanki. Fakt, truskawek i mozzarelli było trochę mniej, po 15-20 dag. Danie jest... dziwne. Smaczne, ciekawe w smaku, ale dziwne. Może to kwestia, że nie znam octu balsamicznego i nie wiem, czy lubię ten smak.

piątek, marca 03, 2006

Karkówka z grilla

Dość trywialne, ale urocze. Niedawno na jakiejś strasznej wyprzedaży kupiłam grill-patelnię (tego typu jak na zdjęciu, ale mimo bycia straszliwym NO-NAME MADE IN CHINA się sprawdza).
  • wieprzowa karkówka bez kości - pokrojona w grube plastry, może być z tłuszczykiem (nie, to nie jest bardzo dietetyczne danie),
  • miód, musztarda, wódka - tyle, żeby po wymieszaniu było wystarczająco marynaty na mięso,
  • kilka ząbków zmiażdżonego czosnku,
  • suszony rozmaryn

Z miodu, musztardy i wódki zrobić marynatę - rozmieszać na jednolitą masę, dodać czosnek i rozmaryn.

Mięso zalać marynatą ze wszystkich stron, można skorzystać z patentu Nigelli - włożyć mięso z marynatą do plastikowego worka z zapięciem i wygnieść. Włożyć do lodówki, najlepiej na noc, ale pół godziny-godzina wystarczy.

Rzucić na rozgrzany grill, upiec z obu stron i zjeść.

środa, lipca 14, 2004

Ciasto miętowe od Phonera

  • 300 g margaryny
  • 1 szklanka cukru
  • 2 opakowania cukru waniliowego
  • 6 jajek
  • 2,5 szklanki mąki
  • 4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 10 torebek mięty suszonej
  • 1,5 szklanki jabłek
  • 1,5 tabliczki czekolady
Zmiksować: margarynę, cukier, cukier waniliowy, dodawać po 1 jajku i dalej miksować. Następnie dodać: mąkę, proszek do pieczenia oraz miętę - oczywiście rozerwać torebki :) i ciągle miksować. Wbrew przypuszczeniom paprochy miętowe nie przeszkadzają - ciasto wychodzi ciemne, typu keks. Zetrzeć jabłka (nie za dużo, bo przez to chyba zakalec wychodzi). Czekoladę połamać (czekolada raczej mniej gorzka). Wymieszać to wszystko łyżką. Piec około godziny w gorącym piekarniku. Polać polewą: 0,5 kostki margaryny, 0,5 szklanki cukru pudru, 2 łyżki mleka, 2 łyżki kakao. Gotować, aż wyjdzie ładna polewa.