Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śmietana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śmietana. Pokaż wszystkie posty

środa, grudnia 29, 2010

Vichyssoise

  • 500-600 g porów
  • niesolone masło
  • 6 średnich pokrojonych ziemniaków
  • 1 l bulionu drobiowego lub wody
  • sól i świeżo mielony czarny pieprz
  • 180 ml śmietany do zup (18-22%)
  • świeży szczypiorek

Kanonicznie powinno się brać tylko białe części pora, ale równie smaczne jest i z częściami zielonymi. Umyte pory osuszyć i pokroić w wąskie krążki. W dużym rondlu rozgrzać tyle masła, żeby usmażyć do miękkości pory (można porcjami). Dodać bulion lub wodę, sól, odrobinę pieprzu oraz ziemniaki i gotować, aż ziemniaki zmiękną.

Kanonicznie zupa jest podawana na zimno. Po ostudzeniu należy zmiksować na gładko, dodać śmietanę i posypać pieprzem. Ochłodzić w lodówce przez 6-12 godzin, podawać z pokrojonym szczypiorkiem. Mniej kanonicznie można zupę jeść na ciepło, wtedy miksuje się ciepłą i miesza ze śmietaną bez gotowania. Można dodać gałkę muszkatołową.

środa, sierpnia 12, 2009

Makaron alla panna prosciutto e piselli

Przepis ze strony http://www.epicurious.com, z drobnymi zmianami proporcji.

Ujął mnie prostotą i łatwością gotowania - wystarczy dorzucać kolejne składniki na patelnię i mieszać, nawet bez udziału świadomości.

  • makaron muszelki (w oryginale orecchiette), na 2 osoby koło 15 dkg suchego makaronu,
  • 3 łyżki masła,
  • nieduża drobno posiekana biała cebula,
  • 1/2 filiżanki mrożonego albo świeżego groszku,
  • 2 łyżki wody,
  • 15 dkg gotowanej szynki,
  • 200 ml śmietany 30%,
  • 4 dkg tartego parmezanu,
  • sól i pieprz.

Makaron ugotować w posolonej wodzie, muszelkom trzeba było 10 minut plus czas na zagotowanie wody, mniej więcej tyle, ile na przygotowanie sosu.

Na łyżce masła podsmażyć cebulę na szklisto, często mieszając (3-4 minuty). Ja na tym etapie odrobinę posoliłam. Dodać groszek (groszek był mrożony, jak ktoś lubi bardziej miękki, to można niezależnie podgotować, bo normalnie wychodzi ciut twardawy) i wodę, gotować 3 minuty, mieszając. Dodać szynkę i mieszać następne 2 minuty. Dodać śmietanę, zmniejszyć płomień na minimum i gotować kolejne 5 minut. Na tym etapie całość lubi się spienić, ale bez szkody dla całości.

Makaron przerzucić do miski. Do sosu dodać pozostałe masło, wymieszać, aż się rozpuści, dodać parmezan. Posolić i popieprzyć do smaku, po czym wymieszać z makaronem.

Opcjonalnie można posypać posiekaną pietruszką.

Wersje:

  • sporo przepisów sugeruje tortellini z mięsem, podobnie podawany jest w poznańskiej sieci Tivoli,
  • oprócz wmieszania parmezanu można całość przykryć serem i zapiec w piekarniku.

Zdjęcia szpetne, niestety gotowanie wieczorem ma wady.

czwartek, grudnia 25, 2008

Pierniczki

  • 0,3 l miodu (słoiczek 0,25 + wyskrobane resztki z dwóch słoików)
  • 0,4 kg cukru (drobnoziarnistego ciemnego)
  • 350 g masła
  • 0,3 l śmietanki kremówki (0,4 l, bo miałam dwa kubeczki po 0,2 l)
  • 1,5 kg mąki
  • 1,5 łyżki stołowej imbiru
  • 1,5 łyżki stołowej cynamonu
  • 1 łyżka goździków mielonych
  • 1 łyżka proszku do pieczenia
  • 10-12 ziaren ziela angielskiego ugniecionych (na własną odpowiedzialność)
  • 1 łyżka przyprawy do pierników (jw.)

WYMIESZAĆ: masło + miód + cukier + przyprawy, ubić śmietankę i powoli dodawać. Rozpuścić proszek w niewielkiej ilości wody i dodać. Konsystencja jest dziwna i grudkowata, ale poprawia się po dodaniu mąki. Stopniowo dodawać mąkę. Do kilograma mąki da się wyrabiać mikserem, potem już ręką.

Ciasto zawinąć w folię i włożyć do lodówki. Następnego dnia wałkować i wycinać (z podziękowaniami dla TŻ). Piec w 180° C. Grubsze pieką się dłużej, cieńsze szybko się palą.

Przepis od siwej.

sobota, września 03, 2005

Paprika csirke, czyli byłam na Węgrzech

Paprika csirke to po naszemu paprykarz drobiowy. Ale nie taki a´ la szczeciński. Przepis również pochodzi od Roberta Makłowicza, potrawa smakuje bardzo podobnie do tej, którą jadłam w węgierskiej knajpce w Budapeszcie.
  • 1 kg piersi z kurczaka - w niewielką kostkę
  • 1 duża cebula albo dwie mniejsze - w kostkę
  • 100 g wędzonej słoniny (albo olej do smażenia)
  • 2 słodkie żółte papryki - w kostkę
  • 1 ostra papryka - w kostkę
  • 2 pomidory - w kostkę
  • 1 łyżka papryki w proszku
  • 1,5 szklanki kwaśnej śmietany
  • 1 łyżeczka mąki
  • sól, pieprz

Kanonicznie Węgrzy do smażenia używają wędzonej słoniny - pokrojoną w kostkę trzeba wrzucić na patelnię, poczekać, aż wytopi się tłuszcz, wyrzucić skwarki, które się przy okazji zrobiły i na tym dalej smażyć. Niekanonicznie smażyłam na oleju z pestek winogron.

Na tłuszcz wrzucić cebulę, lekko podsmażyć, aż się zeszkli. Potem wsypać sporo słodkiej papryki w proszku i dobrze wymieszać, aż się rozpuści w tłuszczu (tam są jakieś witaminy, które z tłuszczem działają w sposób pozytywny zdrowotnie i smakowo). Nie może się przypalić, bo to wstyd i niesmaczne. Wrzucić kurczaka, dobrze mieszać podczas smażenia. Po usmażeniu posolić.

W międzyczasie (jak kto ma cztery ręce, bo lepiej mieć pokrojone wcześniej) pokroić paprykę i pomidory (pomidory oskubać ze skórki, z papryki - zwłaszcza ostrej - wyrzucić pestki; trzeba potem wyławiać z talerza). Wrzucić do podsmażonego kurczaka, dolać tyle wody, żeby przykrywało całość i - co jakiś czas mieszając - pozwolić, żeby się dusiło. Warzywa powinny się w sosie rozlecieć.

Śmietanę rozmieszać z łyżeczką mąki, posolić, dodać nieco gorącego sosu z garnka, wymieszać i ostrożnie wlać do garnka - nie powinno się ściąć.

Do każdej porcji można dodać na wierzch trochę kwaśnej śmietany i posypać słodką papryką w proszku. Do tego zwykle dodaje się kluseczki typu galuszki.

sobota, sierpnia 13, 2005

Stroganow Roberta Makłowicza

  • polędwica wołowa, pokrojona w paski grubości palca
  • mąka
  • masło
  • bulion wołowy
  • spora cebula starta na tarce
  • 1 - 1 1/2 łyżki przecieru pomidorowego
  • słodka papryka w proszku
  • śmietana
Polędwicę trzeba obsypać mąką, nadmiar otrząsnąć, wrzucić na rozgrzane masło. Smażyć kilka minut, żeby się lekko zrumieniło, ale w środku było różowe. Zalać bulionem, rozprowadzić to, co zostało przysmażone na patelni. Posolić. Chwilę pogotować, wrzucić startą cebulę. Po kilku minutach dodać pomidory (nie za dużo!), słodką paprykę. Przed samym końcem dodać śmietanę, rozmieszać i voila.

sobota, grudnia 04, 2004

Makaron z wędzonym łososiem

(courtesy to Hanka S.)

Przed przygotowaniem najlepiej zamknąć wszystkie okoliczne koty w jakimś pancernym miejscu.

  • czerwona cebula
  • pół czerwonej papryki
  • mała czerwona papryczka chili
  • 1-2 ząbki czosnku
  • łosoś wędzony, ok. 200 g
  • śmietana 12-18%
  • bazylia
  • makaron systemu falbanki (lub podobny)
  • parmezan, oscypki lub twardy ser wędzony

Warzywa drobno pokroić i podsmażyć. Dodać drobno pokrojego łososia. Popieprzyć białym pieprzem (soli raczej już nie trzeba). Zalać śmietaną, zagotować. Posypać bazylią.

Makaron ugotować al dente, wymieszać, posypać startym serem.

czwartek, lipca 15, 2004

Pyry z gzikiem, czyli welcome to Poznań

Można przygotować mając dwie lewe ręce, z czego jedną przywiązaną na plecach.
  • gotowane ziemniaki
  • twaróg śmietankowy
  • cebulka ze szczypiorkiem (lub sam szczypiorek)
  • śmietana
  • pieprz, sól
  • ew. jajka
Twaróg rozmieszać ze śmietaną, dodać pokroją drobno cebulę i szczypiorek, doprawić. Powinna wyjść masa o konsystencji gęstej paćki. Ziemniaki po poznańsku udeptać (z odrobiną masła lub mleka), z ewentualnego jajka wykonać sadzone. Potrawa składa się z części ziemniaków (pyr), masy twarogowej (gziku) i jajeczka. A ja idę do domu jeść ;-)

Polędwica w fasoli

  • 2-3 polędwiczki wieprzowe
  • 2 duże cebule (lub 10 szalotek)
  • fasola czerwona (1 puszka albo 30 deka namoczonej i ugotowanej)
  • śmietana 12-18%
  • pieprz, sól
Polędwiczki pokroić w podłużne paski, cebulę posiekać w półplasterki. Na oliwie podsmażyć cebulę, dodać mięso, popieprzyć, usmażyć ze wszystkich stron, dołożyć fasolę (jeśli z puszki, to z zalewą, jeśli gotowaną - to z wodą, w której się gotowała), odrobinę posolić. Dusić tak z 20-25 minut pod przykryciem. Dodać śmietanę (najlepiej rozmieszać trochę gorącego sosu, potem wlać do całości).

środa, lipca 14, 2004

Roladki z kurczaka z tymiankiem

  • 2-3 piersi z kurczaka (1 na osobę)
  • 2-3 ząbki czosnku, tymianek (najlepiej świeży), pieprz
  • starty żółty ser, dobrze topliwy
  • szynka w plasterkach
  • 8-10 szalotek lub jedna duża cebula
  • rosół (kostkowy lub z kurczaka)
  • sok z 1 cytryny plus plasterki do dekoracji
  • 1 szklanka białego wina
  • opakowanie śmietany (kwaśnej, 12-18%)
Piersi pokroić w plastry (wąskie, długie kawałki), rozbić. Posolić, popieprzyć i natrzeć roztartymi ząbkami czosnku i posypać tymiankiem (dużo tymianku). Po jednej stronie posypać startym żółtym serem. Na wierzch położyć plasterek szynki (szerokości plastra), zwinąć w roladkę (przebić wykałaczką, żeby się nie rozlazło). Na patelni podsmażyć drobno pokrojoną cebulę (lub szalotki [1]), potem na tym obsmażyć ze wszystkich stron roladki. Zalać gorącym rosołem (ilość odpowiednia do ilości mięsa, musi zakryć wszystkie roladki), gotować tak z 20-25 minut. Dodać sok ze świeżo wyciśnietej cytryny i szklankę białego wina. Sprytnie wyciągnąć roladki do innego naczynia albo sos przelać na patelnię. Do sosu dodać śmietanę - najlepiej odlać trochę sosu i zmieszać najpierw ze śmietaną i dopiero wlać do garnka (mogą się zrobić farfocle). Jeśli sos ma być bardzo gładki, można przetrzeć przed dodaniem śmietany przez sitko (inaczej są grudki z mięsa, sera i cebuli). W przypadku robienia jedzonka na raty, śmietanę dodać ostatniego dnia bezpośrednio przed zjedzeniem. Bardzo zacne z ryżem i białym winem. Dodatkowa cytryna też nie zaszkodzi. [1] Szalotki fajne, ale kiepsko się obiera, a różnicy w smaku wielkiej nie ma w stosunku do zwykłej cebuli.