Notka nieco zaległa, ale dla pamięci. Obudziłam się, że wiśnie i czereśnie, jak się już owoce kończyły. Znalazłam w miarę sensowne, soczyste i dojrzałe czarne czereśnie i przyzwoite, bardzo soczyste wiśnie. Część wiśni przeznaczyłam na konfiturę szlachecką, część na wiśnię z czekoladą, a czereśnie okazały się tak wdzięczne same, że zrobiłam zwykły dżem.
Konfitura szlachecka
- 1 kg wiśni (bez pestek)
- 0,5 kg cukru
Dżem z czereśni
- 1 kg czarnych czereśni,
- 250 g cukru.
Czekowiśnia
- 1 kg wiśni (bez pestek)
- 0,25 kg cukru
- 30 g dobrego kakao nierozpuszczalnego(*)
- łyżka rumu (u mnie biały Bacardi)
Na zdjęciu chyba dżem z czereśni, nie mam pojęcia czemu nie robiłam zdjęć.


