sobota, czerwca 17, 2006

Mozzarella z truskawkami

  • 2/3 szklanki oliwy extra virgin,
  • 2-3 dag listków mięty,
  • 40 dag truskawek pokrojonych w plasterki,
  • 1 łyżka cukru,
  • 40 dag mozzarelli pokrojonej w plasterki,
  • 2-3 łyżki octu balsamicznego,
  • grubo mielony pieprz.

Miksujemy oliwę z miętą, przykrywamy, wstawiamy do lodówki. W miseczce mieszamy truskawki z cukrem, przykrywamy. Mozzarellę rozkładamy na talerzykach, dookoła układamy truskawki. Ser i truskawki skrapiamy sosem miętowym i octem balsamicznym, posypujemy grubo mielonym pieprzem.

Z oryginalnego przepisu (z gazetowego newslettera) wycięłam cukier, truskawki są wystarczająco słodkie. Oliwy też dałam kilka dużych łyżek, nie wiem, kto przetworzy 2/3 szklanki. Fakt, truskawek i mozzarelli było trochę mniej, po 15-20 dag. Danie jest... dziwne. Smaczne, ciekawe w smaku, ale dziwne. Może to kwestia, że nie znam octu balsamicznego i nie wiem, czy lubię ten smak.

sobota, maja 20, 2006

Jambalaja z kurczakiem

  • 2 łyżki oliwy,
  • 80 dag kawałków kurczaka (piersi),
  • 2 posiekane cebule,
  • 2 łyżki posiekanej natki (nie lubię, nie dałam),
  • 2 łyżeczki roztartego czosnku,
  • 50 dag kiełbasy podsuszanej pokrojonej w plasterki (krakowska i kawałek węgierskiej z Szegedu),
  • 1-2 zielone papryki pokrojone w paseczki,
  • 1 listek laurowy,
  • 1 łyżeczka chili, po 1/2 łyżeczki suszonego tymianku i pieprzu kajeńskiego, szczypta mielonych goździków,
  • 1,5 szklanki ryżu długoziarnistego,
  • 3 szklanki bulionu drobiowego

Na rozgrzanej oliwie usmażyć kurczaka. Przełożyć na talerz, zmniejszyć ogień pod patelnią, a na tłuszczu ze smażenia udusić cebulę, paprykę, natkę i czosnek. Po 5 minutach dodać kiełbasę, listek laurowy, chili, tymianek, pieprz kajeński i goździki, smażyć razem kolejne 5 minut. Wsypać ryż, wymieszać, wlać bulion i dodać kurczaka. Zagotować, zmniejszyć ogień, przykryć i gotować, aż ryż wchłonie bulion i zrobi się miękki. Trwa to ok. 35 minut. Dodałam za dużo bulionu (1,2 litra zamiast 3 szklanek), więc ryż się zrobił bardzo kleisty i rozciapany, ale całość i tak jest bardzo przyjemna. Przed jedzeniem należy wyjąć listek laurowy, a danie przyprawić do smaku solą, pieprzem, ewentualnie jeszcze odrobiną pieprzu kajeńskiego.

Wychodzi z tego wielki gar jedzenia, co najmniej na 8 głodnych osób. Przepis pochodzi z newslettera gazetowego.

poniedziałek, maja 01, 2006

Fińskie naleśniki z maślanką

Dwa słowa - do niczego. Przepis pochodzi z programu Makłowicza o Finlandii i możliwe, że wychodzi tylko z fińskiej maślanki. Z polskiej (mrągowskiej) wychodzi coś, co wygląda jak naleśnik, smakuje jak naleśnik, ale nie daje się przewrócić, drze się jak mokra chusteczka higieniczna i strasznie słabo się smaży - ciężko uzyskać cokolwiek innego niż stan "spalony na amen" lub "bladawy półsurowy". Niezbyt udany eksperyment, wracam do naleśników z mlekiem.

  • mąka
  • dwa jajka
  • maślanka
  • trochę roztopionego masła
  • szczypta soli

Wymieszać, niech chwilę postoi, dodać masło i usmażyć.

wtorek, marca 28, 2006

Kurczakowy eintopf

  • Kurczak (można elementy z kostką, można biusty)
  • Papryka (pokrojona w cząstki)
  • Ziemniaki (umyte, jak małe - w całości, jak większe - pokrojone w równe kawałki)
  • Cebula - pokrojona w ćwiartki

Polać naczynie do zapiekania oliwą, ułożyć kurczaka i warzywa. Polać odrobiną oliwy, posypać tymiankiem i solą. Wstawić do gorącego piekarnika i piec ok. 45-50 minut (aż się zrumienią ziemniaki i mięso upiecze).

Przepis Nigelli, prosty i nie da się zepsuć.

piątek, marca 03, 2006

Karkówka z grilla

Dość trywialne, ale urocze. Niedawno na jakiejś strasznej wyprzedaży kupiłam grill-patelnię (tego typu jak na zdjęciu, ale mimo bycia straszliwym NO-NAME MADE IN CHINA się sprawdza).
  • wieprzowa karkówka bez kości - pokrojona w grube plastry, może być z tłuszczykiem (nie, to nie jest bardzo dietetyczne danie),
  • miód, musztarda, wódka - tyle, żeby po wymieszaniu było wystarczająco marynaty na mięso,
  • kilka ząbków zmiażdżonego czosnku,
  • suszony rozmaryn

Z miodu, musztardy i wódki zrobić marynatę - rozmieszać na jednolitą masę, dodać czosnek i rozmaryn.

Mięso zalać marynatą ze wszystkich stron, można skorzystać z patentu Nigelli - włożyć mięso z marynatą do plastikowego worka z zapięciem i wygnieść. Włożyć do lodówki, najlepiej na noc, ale pół godziny-godzina wystarczy.

Rzucić na rozgrzany grill, upiec z obu stron i zjeść.

środa, stycznia 25, 2006

Nachos z fasolą

  • 225 g czarnej fasoli (puszkowa lub sucha),
  • 175-225 g startego ostrego sera (cheddar, pecorino),
  • 1/4 łyżeczki mielonego kminku,
  • drobno posiekana cebula,
  • 4 łyżki kwaśnej śmietany,
  • 2-3 papryczki jalapeno, cienko pokrojone, bez nasionek, mogą być marynowane,
  • kilka gałązek swieżej kolendry, posiekanej,
  • chipsy nachos,
  • 200 g kiełbasy chorizo, drobno pokrojonej i podsmażonej (w wersji niewege), można wykorzystać resztki gotowanego lub pieczonego mięsa.

Suchą fasolę namoczyć na noc, odcedzić, ugotować w świeżej wodzie, aż będzie miękka (posolić pewnie trzeba) i odcedzić. Jeśli fasola puszkowa, wystarczy ją podgotować w zalewie, aż zmięknie, a zalewa wyparuje.

Fasolę włożyć do naczynia żaroodpornego, posypać cebulą, chorizo, kminkiem, papryczką i startym serem. Piec w rozgrzanym do 190 celsjuszów piekarniku aż się roztopi ser.

Wierzch posmarować kwaśną śmietaną, posypać posiekaną kolendrą, dookoła powtykać nachos.

Z książeczki Kuchnia meksykańska Marleny Spieler z serii "Z kuchennej półeczki".

sobota, września 03, 2005

Paprika csirke, czyli byłam na Węgrzech

Paprika csirke to po naszemu paprykarz drobiowy. Ale nie taki a´ la szczeciński. Przepis również pochodzi od Roberta Makłowicza, potrawa smakuje bardzo podobnie do tej, którą jadłam w węgierskiej knajpce w Budapeszcie.
  • 1 kg piersi z kurczaka - w niewielką kostkę
  • 1 duża cebula albo dwie mniejsze - w kostkę
  • 100 g wędzonej słoniny (albo olej do smażenia)
  • 2 słodkie żółte papryki - w kostkę
  • 1 ostra papryka - w kostkę
  • 2 pomidory - w kostkę
  • 1 łyżka papryki w proszku
  • 1,5 szklanki kwaśnej śmietany
  • 1 łyżeczka mąki
  • sól, pieprz

Kanonicznie Węgrzy do smażenia używają wędzonej słoniny - pokrojoną w kostkę trzeba wrzucić na patelnię, poczekać, aż wytopi się tłuszcz, wyrzucić skwarki, które się przy okazji zrobiły i na tym dalej smażyć. Niekanonicznie smażyłam na oleju z pestek winogron.

Na tłuszcz wrzucić cebulę, lekko podsmażyć, aż się zeszkli. Potem wsypać sporo słodkiej papryki w proszku i dobrze wymieszać, aż się rozpuści w tłuszczu (tam są jakieś witaminy, które z tłuszczem działają w sposób pozytywny zdrowotnie i smakowo). Nie może się przypalić, bo to wstyd i niesmaczne. Wrzucić kurczaka, dobrze mieszać podczas smażenia. Po usmażeniu posolić.

W międzyczasie (jak kto ma cztery ręce, bo lepiej mieć pokrojone wcześniej) pokroić paprykę i pomidory (pomidory oskubać ze skórki, z papryki - zwłaszcza ostrej - wyrzucić pestki; trzeba potem wyławiać z talerza). Wrzucić do podsmażonego kurczaka, dolać tyle wody, żeby przykrywało całość i - co jakiś czas mieszając - pozwolić, żeby się dusiło. Warzywa powinny się w sosie rozlecieć.

Śmietanę rozmieszać z łyżeczką mąki, posolić, dodać nieco gorącego sosu z garnka, wymieszać i ostrożnie wlać do garnka - nie powinno się ściąć.

Do każdej porcji można dodać na wierzch trochę kwaśnej śmietany i posypać słodką papryką w proszku. Do tego zwykle dodaje się kluseczki typu galuszki.